niedziela, 22 stycznia 2017

{the kinfolk home, czyli slowlife we wnętrzach}


Jestem pewna, że zarówno hasło kinfolk, jak i slowlife obiło Ci się o uszy już miliony razy. Ba, pewnie nawet wypadło z lodówki lub przynajmniej wyjrzało zza szafy. Hasztagi #slowlife i #kinfolk_lifestyle zbierają niezłe żniwo na Instagramie, a książki pod ich "patronatem" cieszą się niemal tak wielką popularnością, jak hygge (pamiętasz >>> ten wpis o Hygge <<<?) 
Ale jest coś, co odróżnia książkowe #kinfolk od książkowego #hygge, poza ceną i dostępnością. To  z a w a r t o ś ć.

czwartek, 5 stycznia 2017

{witaj, nieznajomy}

 

Na imię masz Siedemnaście i ciekawa jestem, co mi przyniesiesz...
Oprócz tego, że za kilka dni dwie trójki pojawią się w mojej metryczce. Mamy trochę kartek, całkiem czystych, do zapisania ze sobą nawzajem, Nie mam dużych wymagań. Po prostu bądź przyzwoity i nie przynoś chorób. A z resztą sobie poradzę.

środa, 21 grudnia 2016

{dziadka do orzechów mrożąca krew w żyłach historia}



To miał być zwykły dzień, sobota. Miałam wyjąć ozdoby świąteczne ze skrzyni, udekorować kawalerkę, żeby - w końcu - poczuć magię Świąt. W sieci i w marketach świąteczna atmosfera panuje już gdzieś tak od 3. listopada, ale to dla mnie zdecydowanie za wcześnie. Gdybym miała choinkę ubierać 1. grudnia, a lampki, gwiazdki, reniferki i dziadki do orzechów wystawiać nawet wcześniej, zbrzydłyby mi te Święta zupełnie. Trzymam się zatem kultywowanej w moim rodzinnym domu tradycji, że jak choinka, to w wigilijny poranek.

poniedziałek, 12 grudnia 2016

{o roślinach w domu - Urban Jungle Bloggers}


Najciekawsze projekty rodzą się z pasji. To takie oklepane stwierdzenie, wszystkim znane, ale prawdziwe. A jak jeszcze pasja przeradza się w pracę - nie może być lepiej. Przez dłuższą chwilę funkcjonowałam w ten sposób (zapraszam do Nurrguli) i naprawdę wiem, jak ciężki i zarazem satysfakcjonujący jest to pomysł na życie. 
Ale dziś nie o mnie. Dziś o >>> Igorze <<< i >>> Judith <<<, dwojgu przyjaciół, którzy z miłości do roślin utkali arcyciekawy projekt: Urban Jungle Bloggers.  

niedziela, 27 listopada 2016

{tęczowy regał oraz wyznanie jednorożca}


Cześć, mam na imię Kasia i jestem nie do końca anonimowym jednorożcem. To oficjalne. Robię różne brzydkie rzeczy przy użyciu tęczy. Nie dam rady dłużej tego ukrywać za fasadą "skandynawskiego", białego i stonowanego wnętrza. Tak naprawdę jaram się niesamowicie wszystkimi kolorami świata (i budyniem czekoladowym, ale to materiał na zupełnie inny czas i miejsce). Dziś opowiem Ci i pokażę, gdzie daję upust swojej naturze jednorożca i jakie tego konsekwencje ponosi nasza kawalerka. Gotowa? Gotowy? Panie przodem...